5/27/2009

Czytamy słuchając: Kode 9

Na to czekałem! W końcu jest - na stronie Wire opublikowano cały wywiad, który posłużył za bazę dla artykułu, jedyne zastrzeżenie, że jest spisany trochę niechlujnie.
Mniejsza o to, tak ciekawej rozmowy nie czytałem chyba od czasów tej z Burialem. Naprawdę średnio co drugą linijkę mógłbym znaleźć fragment do zacytowania, tak więc polecam lekturę całości.
Tutaj może takie coś, trochę autotematycznie, bo myślę o tym jako o wskazówce, jak pisać o muzyce:

The problem isn’t the concepts. It’s to get away from the idea that the concepts are anathema to experiencing musical intensity. It’s to get away from the clichéd idea that the minute you start conceptualising about music you kill its vibe or energy. Instead of that it’s more that being immersed in music generates its own conceptual tools, immanently. If you immerse yourself in a kind of music, the music will suggest the kind of conceptual tools that are most appropriate for channelling the music into another medium, into discourse. So it’s not that musical intensity is on one plane and the minute you start talking about it it’s like a capture mechanism, it’s more like, what are the most efficient ways of transferring that intensity out of that music and into language. Or even better, intensifying the energy in the music and intensifying it through the way that that energy transfers into language. And that’s what I was getting from Mark [Fischer] and Kodwo [Eshun]. They wrote in such, not just a vivid way… it’s a sonic fiction thing, they were hearing things in the music that were not actually there, but were virtually there. And they were extrapolating them out of the music, hearing the potential sonic worlds that were in the music and then colouring in those sonic worlds, making them explicit … making explicity what’s taken for granted by taking certain combinations of sound and certain combinations of rhythms.


Dobra wiadomość jest taka, że od dawna zapowiadana książka, o której w wywiadzie mowa tutaj, ma wyjść w listopadzie nakładem MIT (update: ech, w grudniu).

Polecanki:
Kode 9 & The Space Ape Memories of the Future (Hyperdub, 2006)
mniej więcej wszystko inne

2 komentarze:

Piotrek pisze...

tak, to jest baaardzo fajny fragment. ja w ogóle jestem fanem k-punka, być może ze względu na to, o czym mówi goodman (kodwo eshuna nic prawie nie czytałem, ale chciałbym zacząć od jego książki, która opowiada o związkach czarnej muzyki z science fiction) - sam bym lepiej tego nie ujął. jeśli ktoś twierdzi, że teoretyzowanie na temat muzyki tanecznej jest niepotrzebne, to jest to dla mnie bzdura. dobry koncept teoretyczny tylko wzmacnia percepcję, bo pozwala zwrócić uwagę na rzeczy, których wcześniej się nie dostrzegało. tak było w moim przypadku. po przeczytaniu "Energy Flash" Reynoldsa totalnie doceniłem takie nurty jak rave czy 2-step. w nowym Wire z kolei jest świetny wywiad z Maurizio von Oswaldem z Basic Channel.

btw bardzo fajne to Hecq. słucham fragmentów z Beatporta

piotr tkacz pisze...

też przymierzam się do książki eshuna. a tymczasem, choć pewnie znasz, jego artykuł o drexciy'i:
http://thewire.co.uk/articles/123/

i bardzo polecam jego wspólny wykład z goodmanem:
http://www.archive.org/details/Goodmaneshun-BeyondTheLongTail